Wycieczki szkolne
filtry wody Zastanawiam się, co tak naprawdę się stało z dawnymi wspaniałymi wycieczkami szkolnymi. Te, co teraz są organizowane w szkołach, co prawda w kwestii organizacji sa dopięte na ostatni guzik, ale poza tym po prostu są nudne. Są bardziej nastawione na realizacje programu niż na to żeby ucznia czymś zainteresować. Te nudne wycieczki po muzeum i tego typu sprawy. Uczniowie oczywiście się cieszą, bo nie maja lekcji, ale co tak naprawdę wynoszą z takiej wycieczki? Zbyt mało doświadczeń. Pamiętam wyjazdy szkolne z moich lat. Stary autobus, i planowanie często na ostatnią chwilę. Dojeżdżaliśmy na miejsce i sami wybieraliśmy czy chcemy muzeum czy spacer po parku, sami planowaliśmy praktycznie większość dnia. Oczywiście takie postawienie sprawy było ze strony nauczyciela sporym ryzykiem, gdyż musiał po prostu nam zaufać, ale chyba się opłacało, bo na żadnej wycieczce nie doszło do jakiejś złej sytuacji. Ale za to atrakcji było, co niemiara. I takie właśnie wycieczki pamięta się przez lata. Przynajmniej ja pamiętam je doskonale. krzesło konferencyjne
